STRES

Stres vs insulinooporność

Czy wiesz, że w naszym nowoczesnym, bodźcorodnym, zabieganym świecie może przyjść taki czas, w którym podupadniesz na zdrowiu?

Kiedy nieustannie towarzyszący Ci stres zaczyna Cię zjadać, może spowodować kryzys Twojego funkcjonowania.

Stres wpływa na jakość naszego życia, na nasze samopoczucie, napęd, chęci do działania, ale wpływa również na przemiany chemiczne, metaboliczne, immunologiczne, które często rzutują na ludzką psychikę.


Zastanawiałeś się kiedyś nad powiązaniem stresu a insulinooporności?

Czy wiesz, że są to „naczynia połączone”? 
Jedno ma wpływ na drugie.
Jedno drugie napędza, nakręca, psuje…

To, w jaki sposób myślimy i jak się zachowujemy wpływa na komórki, narządy, układy naszego ciała, wpływa na hormony, neuroprzekaźniki.

Nadszedł czas na słów kilka dotyczących naszych dwóch słów sponsorujących dzisiejszy odcinek.

Insulinooporność

Do jej przyczyn zaliczamy:

  • otyłość brzuszną
  • nadmierne spożycie kcal
  • spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym
  • stany zapalne
  • szeroko pojęty styl życia

Insuliooporność początkowo nie daje żadnych objawów, jednak w miarę jej rozwoju powinny zaniepokoić nas:

  • nadmierna senność po posiłkach węglowodanowych
  • przyrost masy ciała mimo braku zmiany diety
  • trudność ze zrzuceniem zbędnych kilogramów
  • napady głodu po 2-3h od posiłku
  • obniżenie, zmienność nastroju, rozdrażnienie
  • ciągłe zmęczenie, znużenie, brak energii
  • problemy z pamięcią, koncentracją, „mgła mózgowa” (pogorszenie funkcji poznawczych)
  • bóle głowy
  • problemy ze skórą

Stres

To nieodłączny element naszego życia. Nie można się go ,ot tak, pozbyć, wyeliminować, zapomnieć o nim.

Jest nam potrzebny! Pozwala pracować, mobilizować się do działania, czy uciekać przed niebezpieczeństwem.

Jednak przewlekły – niszczy nasz organizm.

Stres rozpoczyna się w mózgu, ale reakcje z nim związane mają swoje działanie w całym organizmie człowieka i dotyczą zarówno strefy fizjologicznej, jak i psychologicznej.

Możemy podzielić stres dwojako, na pozytywny i negatywny.

Ten pozytywny (z reguły krótkotrwały) służy nam do szybkiego reagowania w konkretnej sytuacji. Nasz organizm podejmuje wówczas tzw. „reakcję walki – ucieczki”. 

Zostaje aktywowany układ współczulny, który powoduje

  • podniesienie ciśnienia tętniczego
  • przyspieszenie akcji serca
  • spowolnienie trawienia
  • „zrzucenie balastu” – oddanie moczu, stolca
  • rozszerzenie źrenic; słyszałeś zapewne powiedzenie, że „strach ma wielkie oczy”…
  • magazynowanie energii, m.in. podniesienie poziomu glukozy we krwi

Gdy ostry stres mija zaczyna działać układ przeciwny do współczulnego  – przywspółczulny i stan naszego organizmu wraca do normy.

A co kiedy stres się przedłuża…?

Stres negatywny (długotrwały) aktywuje oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA), co skutkuje wydzielaniem KORTYZOLU, tzw. „hormonu stresu”, który:

  • podwyższa stężenie glukozy we krwi
  • sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej (to taki zapas energii na zbliżającą się sytuację stresową)
  • powoduje insulinooporność tkanki tłuszczowej, mięśniowej (zmniejsza wrażliwość na insulinę)
  • tkanka tłuszczowa wydziela wiele prozapalnych cytokin, co jest kolejnym stresorem dla organizmu

Kiedy stres przeradza się w przewlekły możemy doświadczyć wielu innych dolegliwości, zaburzeń , chorób. 

Mogą one być z kręgu:

– somatycznych (np. cukrzyca, nadciśnienie, otyłość), 

– psychosomatycznych (np. choroba wrzodowa, zaburzenia rytmu serca, zespół jelita drażliwego, zaburzenia płodności), 

– psychicznych (zaburzenia lękowe, depresyjne, rytmów okołodobowych – snu, apetytu).

Skąd ta insulinooporność w związku ze stresem?

Stres powoduje:

Wzrost stężenia glukozy, co skutkuje wytwarzaniem przez trzustkę większej ilości insuliny. 

Wysoki poziom kortyzolu odpowiada na powyższe zjawisko opornością tkanek na działanie insuliny, wskutek czego narasta insulinooporność i jej następstwa.

Następuje magazynowanie energii ! Pojawia się tłuszcz trzewny, twz. „oponka brzuszna” i obserwujemy wzrost masy ciała. 

Z nagromadzonej w talii tkanki tłuszczowej uwalnia się dużo kwasów tłuszczowych

Sama tkanka tłuszczowa, jak wcześniej wspomniałam, jest źródłem LICZNYCH substancji prozapalnych

Oba powyższe powodują uszkodzenia w obrębie błon komórkowych  i niszczenie wypustek wychwytujących insulinę, tzw. receptorów insulinowych.  Dochodzi do tego np. w tkankach mięśni czy wątroby. 

Przy codziennym silnym stresie wzrasta poziom kortyzolu, który jest „przeciwnikiem” insuliny, a także dodatkowo osłabia jej, i tak już zaburzone działanie. 

Organizm podejmuje próby poradzenia sobie z tą sytuacją poprzez uruchomienie bardziej intensywnej pracy trzustki. Niestety większa ilość insuliny niczego nie poprawia, naraża nas tylko na dodatkowe kilogramy…

…i BŁĘDNE KOŁO się zamyka.

Czy wiesz, że kortyzol często wpływa na nasze upodobania i wybory żywieniowe?

Zauważyłeś, że w przewlekłym stresie masz ochotę na produkty wysokoenergetyczne, bogate w tłuszcze i węglowodany, a ubogie w błonnik?

Wynika to z wiązania się kortyzolu z odpowiednimi receptorami podwzgórza.

Kortyzol wzmacnia apetyt na w/w produkty przez regulację innych hormonów stresu: kortykoliberyny, leptyny i neuropeptydu Y.

Ehh, cóż ten stres potrafi z nami zrobić?

  • Zaczynamy jeść pod wpływem emocji – szybko, niezdrowo.
  • Przestajemy mieć energię, motywację do działania – więc przestajemy się ruszać, zalegamy w łóżkach, fotelach, domach, tracąc zdrowie psychiczne i formę fizyczną.
  • Sięgamy po używki – np. alkohol. Nie dość, że same używki szkodzą naszemu ciału, to jeszcze popadamy w złe nawyki, które mogą prowadzić do uzależnień i innych poważnych chorób.
  • Doświadczamy zaburzeń snu – a wiadomo, że brak snu niekorzystnie wpływa na gospodarkę węglowodanową – zbyt mała ilość snu zmniejsza wrażliwość komórek na insulinę i negatywnie wpływa na tolerancję glukozy

Podsumowując!

Stres

–  przyczynia się do powstawania insulinooporności

Insulinooporność

– osłabia reakcje obronne na stres

–   może negatywnie wpływać na odpowiedź emocjonalną mózgu przyczyniając się do powstawania, utrwalania złych emocji

– może przyczyniać się do powstawania zaburzeń/chorób psychicznych

Cóż więc zrobić z tym stresem?

Czy są na niego jakieś sposoby?

Co ma znaczenie?

~ to, jak bardzo stres wpływa na Twoje życie

~ to, co i jak jesz (dieta)

~ to, czy się ruszasz, czy zasiadasz w fotelu przed telewizorem, kompem czy komórką

~ to, czy stosujesz używki (papierosy, alkohol, narkotyki, dopalacze)

~ to, czy się wysypiasz, czy pracujesz zmianowo

~ to czy dbasz o stabilność chorób somatycznych, jeśli na jakieś chorujesz

~ w końcu to, czy potrafisz odpoczywać, czy „żyjesz w biegu”, zmęczony, wyczerpany, nieuważnie pędzący przez swoje życie

Pamiętaj!

Twój styl życia może być jednym wielkim stresem dla organizmu…

Sprawdź jak możesz go uporządkować…

Nie bój się poprosić o pomoc.

W kwestii redukcji stresu możesz się udać do wielu specjalistów:

np. lekarza pierwszego kontaktu, psychologa, psychoterpeuty, psychiatry.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *